Projekty Unijne

Znajdź w serwisie

FACEBOOK

Konkursy

ZAPOZNAJ SIĘ Z NASZĄ OFERTĄ CIEKAWYCH KONKURSÓW I OLIMPIAD

Mapa

środa, 09 luty 2011 06:53

Hodowla motyli

Oceń ten artykuł
(0 głosów)


Minęło sześć miesięcy odkąd postanowiliśmy w siedzibie Zespołu Opolskich Parków Krajobrazowych przeprowadzić małą hodowlę w celu szczegółowego poznania biologii rusałki pawie oko. Matkowanie 200-tu młodym gąsienicom – wiecznie głodnym, wymagało troskliwej opieki i wielkiej cierpliwości. Gąsienice zostały pozyskane z terenu znajdującego się przy wjeździe do rezerwatu geologicznego „Góra Św. Anny”, w pewnym sensie nawet uratowane przed zniszczeniem. W tym okresie były prowadzone intensywne działania mające na celu odtworzenie roślinności murawowej. Rośliny żywicielskie - pokrzywy na których żerowały gąsienice znajdowały się na trasie wjazdu ciężkiego sprzętu do rezerwatu. Dzięki pracom na terenie rezerwatu mieliśmy okazję pobrać materiał badawczy, który następnie umieściliśmy we wcześniej przygotowanej wylęgarni.
Pobrane gąsienice miały ok. 2,5 cm długości, co wskazywało na dwutygodniowe żerowanie w terenie. Przez kolejne 1,5 tygodnia wycinaliśmy z pobliskich miejsc pokrzywy i dostarczaliśmy je do klatki w postaci pięknych wiązanek. Oczywiście następnego dnia z wiązanki pozostawał tylko szkielet roślin i masa odpadów związanych z trawieniem (ale czego się nie zrobi dla małych głodnych gąsienic). Naprawdę trudno sobie wyobrazić jak dużo pokrzyw potrafią zjeść gąsienice. W tym żarłocznym okresie obserwuje się u nich ciągłe zmiany wielkości, stają się intensywnie czarne, pokrywają się białymi plamkami, a grzbiet porastają czarne, rozgałęzione kolce.

Ciekawym zjawiskiem jest żerowanie, któremu towarzyszy efekt akustyczny słyszalny w trakcie gryzienia pokarmu. Podczas żerowania gąsienice co pewien czas ucinają sobie drzemkę, co objawia się kompletną ciszą, po czym kolejno wracają do ulubionego zajęcia jakim jest żerowanie. W ostatnim stadium larwalnym gąsienica poszukuje miejsca do przepoczwarzenia. W naszej wylęgarni upodobały sobie górną siatkę klatki. Na niej gąsienica wykonała płaski oprzęd do którego przymocowuje się ostatnią parą nóg i zwisa głową w dół. W tej pozycji spędza około dwóch dni po czym pęka jej skóra na głowie, grzbiecie i wyłania się z niej zielona poczwarka.
Wykonując skurcze mięśni zsuwa naskórek, który wędruje ku górze, aż do momentu, kiedy uwolni zakończony haczykami koniec ciała i przytwierdzi się nim do oprzędu. Kiedy uda się jej ta trudna ewolucja, wygina się energicznie, aż pozbędzie się całkowicie naskórka. W kilku przypadkach w klatce wydobywające się z naskórka poczwarki nie poradziły sobie z przytwierdzeniem do oprzędu i lądowały na dnie klatki. Zaobserwowaliśmy również, że niektóre gąsienice stały się inkubatorami innych owadów – myślimy, że musiało się to jeszcze wydarzyć przed pobraniem gąsienic z terenu. Obok martwych gąsienic znajdowane były podłużne brązowe jajka o wymiarach 0,8 cm oraz mniejsze białe z szarym paskiem na środku wielkość 0,5 cm.
Następnego dnia od rana piękna pogoda – świeci słońce jest naprawdę przyjemnie. W wylęgarni z poczwarkami rozpoczyna się prawdziwy spektakl, którego głównym bohaterem jest rusałka pawik. W pierwszej fazie pęka cienka osłonka znajdująca się w okolicy głowy motyla, po czym w przeciągu ok. 7 sekund pojawia się długo oczekiwany pomarszczony twór przypominający motyla. Zawisa przytrzymując się nogami o pusty oskórek i zaczyna powoli pompować hemolimfę do żyłek znajdujących się w skrzydłach. W tym momencie bardzo ważne jest to aby w trakcie rozprostowywania skrzydeł motyl znajdował się w pozycji wiszącej, co umożliwi swobodne zwisanie skrzydeł w dół i pozwoli na poprawne wykształcenie skrzydeł. Wszystkie przypadki związane z upadkiem motyla podczas wychodzenia kończą się zazwyczaj uszkodzeniami skrzydeł.
Cały proces opuszczenia naskórka, aż do wyprostowania skrzydeł trwa ok. 51 sekund.
Podsumowując – pobrano 200 gąsienic z czego wypuszczono 155 szt. zdolnych do latania, 12 szt. gąsienic pełniło rolę inkubatorów, pozostała część to przypadki losowe (nie umiejętne wyjście z naskórka zakończone upadkiem i przyklejeniem do podłoża, niektóre z motyli wychodziły do połowy, zbyt ciasno rozmieszczone poczwarki w trakcie wychodzenia motyli ograniczały przestrzeń do prawidłowego rozwoju skrzydeł itd.). Myślę że warto było poświęcić trochę czasu i energii, żeby rzeczywiście poznać proces rozwoju rusałki pawik. Efektem finalnym całego przedsięwzięcia są liczne zdjęcia i wykonana gablota obrazująca cykl rozwoju rusałki pawik.
Należy zaznaczyć, że gąsienice pochodziły z drugiego pokolenia, dlatego też motyle pojawiły się w końcówce września. Z pewnością po wypuszczeniu szukały miejsca do zimowania.

Czytany 1899 razy

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie.
Strona współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Schematu III Pomocy Technicznej. Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.
Instytucja Zarządzająca PROW na lata 2007-2013: Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Strona opracowana na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego.

 

2015 | Wszystkie prawa zastrzeżone - ZOPK 

designed & hosted by